Grossglockner – najwyższy szczyt Austrii

Po raz kolejny odwiedziłem austriacką część Alp – Wysokie Taury. Ponownie wybrałem się na Grossglockner, choć tym razem w letnich warunkach. Sam szczyt nie był celem samym w sobie, a bardziej była to wycieczka by przyzwyczajać mój organizm do wysokości (preaklimatyzacja) przed nadchodzącą ekspedycją w Pamir.

Z tego powodu zatrzymaliśmy się w wyżej położonym schronisku Erzherzog Johann Hütte na wysokości 3454 m. Umożliwiło nam to spędzenie 2 nocy blisko szczytu.

Droga na szczyt stromą skalną granią jest wyposażona w charakterystyczne stałe zabezpieczenia. Co kilknaście metrów osadzono stalowe pręty, o które można zaczepić linę. Gdzieniegdzie również metalowe ringi. By bezpiecznie pokonać tą trasę opróćz sprzętu na lodowiec zalecałbym także 2-3 ekspresy, 2-3 pętle z dodatkowym karabinkiem na zespół oraz indywidualnie przyrząd asekuracyjno-zjazdowy.

Pogoda nam dopisała – piękny słoneczny weekend. Nakłoniło to wielu wspinaczy do aktywności. Stroma grań zapełniła się wielonarodowymi zespołami, które niestety czasami blokowały sobie drogę.

Nieśpiesząc się dotarliśmy szczęśliwie na najwyższy szczyt Austrii oraz po przeciągającym się zejściu, spowodowanym oczekiwaniem na innych w trudniejszych sekcjach szlaku, popołudniu do schroniska. Video z wejścia

Dla planujacych wspinaczkę na Grossglockner odradzam weekendowe terminy.

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *