Aklimatyzacja na Khan Tengri

Naszą przygodę rozpoczynamy od wizyty w C1 i pozostawieniu tam niewielkiej ilości gazu i jedzenia w oczekiwaniu na lepsza pogodę. W okolicy BC natrafiliśmy na lodowa jaskinię, a w zasadzie tunel wydrążony przez jeden z licznych potoków na lodowcu. Było to miłe urozmaicenie naszej obozowej codzienności. 

Po niemal 2 tygodniach spędzonych w BC z powodu złej pogody bylismy już dobrze przyzwyczajeni do wysokości 4000 m i moglismy iść wyżej. Kiedy warunki na to pozwoliły ponownie udaliśmy się do C1, skąd w środku nocy wraz z innymi alpinistami wystartowaliśmy do C2. Ciężkie plecaki i nieprzyzwyczajenie do wysokości dawały nam się we znaki. Szczęśliwie dotarliśmy do C2, gdzie spędziliśmy większość dnia i noc. Następnego dnia przenieśliśmy się do C3. Wstępnie chcieliśmy spędzić tam 2 noce i rozpoznać początek dalszej trasy, jednak zapowiadane  załamanie pogody zmusiło nas do zmiany planów szybszego powrotu do bazy. Rozpoczęło się oczekiwanie na okno pogodowe i atak szczytowy.

   

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *