Grossvenediger – do 3 razy sztuka

Kolejny raz wybrałem się w Wysokie Taury do schroniska Kursingerhutte. Moim celem był szczyt 3666 m szczyt Grossvenediger. Tradycyjnie przywitała nas deszczowa pogoda zaskakujaco przechodząca w śnieg ponad 2400 m. Zmeczeni cieżarem podejścia, zziebnieci i przemoczeni wieczorem dotarlismy do górskiej chaty. Wszelkie plany wyjścia nastepnego dnmia zostały odwołane z powodu złej pogody. Szcześliwie tym razem zaplanowalismy 1 dzień dłuższy pobyt. Następny dzień spędziliśmy aklimatyzacją na lodowcu w zimowych warunkach mimo początku kalendarzowego lata. 3 dnia deszcz ustał, choć wiatr i zachmurzenie pozostało. Tuż przed wschodem słońca wyruszyliśmy w drogę jako pierwsza grupa. Torowanie w mokrym śniegu z minimalną widocznością mocno nas spowalniało. Po 6 godzinach osiągamy szczyt. Otuleni chmurami musieliśmy obejść się bez widoków na okoliczne doliny. Zimny wiatr zniechęcał do dłuższego postoju, kilka pamiątkowych zdjęć i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Na lodowcu spotkaliśmy także kilka innych grup. 

3 podejście okazało się udane. Była to także okazja dla mnie by zaaklimatyzować sie przed nadchodzącą ekspedycją w góry wysokie Tien Shan.

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *