Tbilisi – miasto pełne kontrastów

Tbilisi jest stolicą Gruzji i miastem gdzie mieszka prawie połowa obywateli tego kraju. Ze względu na bogatą historie jest często odwiedzane przez turystów. Najpopularniejsze miejsca to główna ulica Rustaveli, Plac Wolności, Most Pokoju, łaźnie czy górująca nad miastem forteca Narikala. Można tam spotkać sprzedawców wszelkiej maści tanich pamiątek. Dla odmiany ulica między Placem Wolności a łaźniami pełna jest przedsiębiorczych kierowców oferujących wycieczki i atrakcje w całej Gruzji. Liczne bary i restauracje, podobnie jak uliczne stragany, oferują swoje usługi do późnych godzin porannych.

Przydomek miasta które nigdy nie śpi należy do Nowego Yorku choć Tbilisi, przynamniej w turystycznym sezonie letnim mogłoby śmiało z nim konkurować. Jesli spędzacie wieczór w Tbilisi szczególnie polecam wycieczkę kolejką linową po zmroku na fortecę Narikala. Jest ona dostępna do północy. Koszt to 5 GEL za przejazd w obie strony, bramki i karta jak do metra. Jeśli nie posiadamy takiej karty można ją wraz z doładowaniem zakupić w kasie kolejki. Sama karta kosztuje 2 GEL i można ją potem oddać, choć należy zachować paragon – czego oczywiście nie zrobilem i pozostała mi na pamiątke wink

Po dotarciu na górę możemy podziwiać podświetlone zabytkowe budowle, wieże telewizyjną, katedry, mosty, wieżowce i rozciągające się po horyzont swiatła miasta. Pozwala to w pełni ujrzeć ogrom tej 1,5 milionowej metropolii rozciągniętej na okoliczne wzgórza. Tbilisi w ferii świateł przedstawia zupełnie odmienne oblicze niż skąpane w słońcu. https://youtu.be/qze1hxFPVAQ

Jest to miasto pełne kontrastów, stare zabytkowe budowle w centrum sąsiadują z nowymi wieżowcami. Eksluzywne butiki światowych marek, drogie hotele i szklane drapacze chmur tworzą atmosferę przepychu i luksusu. Drogie limuzyny na ulicy przeplatają się niekiedy z kilkudziesięcioletnimi wołgami i ładami. Wystarczy odejść kilkadziesiąt metrów od głównych ulic i zabytkowej części by ujrzeć zupełnie inne oblicze miasta, gdzie życie biegnie wolniejszym rytmem. Stare, rozsypujące się kamienice, nierówne chodniki. Odnowione pojedyńcze domy wśród większości zniszczonych budynków. Niezmienna pozostaje pracowitość. Przykładem są małe sklepiki, piekarnie, stragany czy zakłady krawieckie gdzie w większości starsi ludzie do późna oferują swoje towary i usługi.

Który z tych obrazów jest bardziej prawdziwy? Zachęcam byście dowiedzieli się sami odwiedzając Gruzję.


 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *