Od Tatr do Dunaju

Niespodziewanie na 2 dni przed startem zostałem poproszony o udział w sztafecie biegowego klubu Run for Fun. Tatry plus bieganie – jak mógłbym odmówić laugh

Sztafetowy bieg Od Tatr do Dunaju zaczyna się w ośrodku narciarskim Jasna w Tatrach a kończy w Bratysławie – trasa liczy 345 km. Zawody rozgrywane są w 4 kategoriach:

All – od 9 do 12 biegaczy bez podziału na wiek i płeć

Kobiety – 9-12 osobowy zespół

Mieszana – 9-12 osobowy zespół gdzie co najmniej połowa to kobiety

Ultra – 6 osobowe zespoły bez podziału na płeć

W tegorocznej edycji wystartowało aż 200 zespołów we wszystkich kategoriach.

 

Każdy z biegaczy pokonuje jeden odcinek, a następnie pozostali w ustalonej kolejności. W przypadku 12 osobowego zespołu oznacza to 3 około 10 km odcinki do przebiegnięcia. Początkowe odcinki zawierają kilkusetmetrowe przewyższenia by powoli wraz z przejściem na równiny zmieniać się w łagodne podbiegi czy płaskie odcinki między wioskami.

W piątkowe popołudnie 18 sierpnia wyruszyliśmy z Bratysławy w podróż do miejsca startu w Tatrach gdzie wieczorem odebraliśmy pakiety startowe. By uniknąć tłoku na trasie biegacze startują co 10 min od 8:00 do 15.00. Nasza sztafeta startowała o 11:50 co pozwoliło nam się wyspać po podróży, a niektórzy nawet pokusili się o poranny bieg na rozgrzewkę. Mi przypadł numer 8 więc odcinki 8, 20 i 32. Podzieliliśmy się na 2 połowy zgodnie z numerami startowymi  i 2 samochody którymi poruszaliśmy się na trasie.

Po pożegnaniu naszego pierwszego zawodnika wraz z drugą połową zespołu wyruszyliśmy w drogę na start 7 odcinka. Mój 8 odcinek 9,5 km był dość wymagający z powodu profilu przewyższenia + 430m / – 500 Stroma leśna część byla dla mnie zbyt trudna by przebiec całość i zmusiła mnie do spaceru, starałem się nadrobić na długim zbiegu w drugiej części trasy.

Wraz z nocą nadeszły burze i ulewne deszcze oraz kłopoty zdrowotne jednego z naszych biegaczy. Niestraszne mi zimno i długie dystanse więc chętnie zgłosiłem się by pobiec dodatkowy odcinek – zawsze to lepszy trening wink 20 odcinek to 11,8 km i + 170m / – 150, głównie polnymi szutrowymi drogami. Dodatkowy nocny bieg który przypadł mi w udziale to 9,2 km asfaltową drogą w ulewnym deszczu – ku memu zaskoczeniu najszybszy odcinek w moim wykonaniu.

Ostatni 4 odcinek który biegłem już za dnia to 7,2 km w dużej mierze kamienistą drogą między polami. Na otwartym terenie przeszkadzał mi silny hamujący wiatr oraz lekkie zmęczenie po nieprzespanej nocy i poprzednich szybkich jak na mnie biegach.

Ostatecznie nasza drużyna zajęła 14 miejsce spośród wszystkich 200 zespołów z czasem 27:07:58 0 tracąc do zwycięzcy 03:58:15 Wśród zespołów 9-12 osób zajęliśmy 9 miejsce na 156

Dziekuję wszystkim za wsparcie, zaufanie, świetną atmosferę i biegowy weekend.

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *