Podróżowanie po Gruzji


luggagePiesi, szczególnie w dużych miastach, nie maja łatwego życia. Światła czy pasy należą do rzadkości. Przechodzenie przez jezdnie to lawirowanie miedzy jadącymi samochodami z przystankiem między pasami – podobnie jak w Kirgistanie.

Dla wielu osób zaskakujące może być, że zaraz po wyjściu z lotniska, dworca lub autobusu zostaniemy zasypani ofertami transportu – taxi czy autobus lub też noclegu.  Warto się targować – czasem oferowane ceny są zawyżane.

Kierowcy prawie nie używają kierunkowskazów a jeśli już to czasem nieprawidłowo. Często zaś słychać klaksony – by ostrzec pieszych czy też innych kierowców o manewrze wyprzedzania. Stan techniczny pojazdów jest zróżnicowany, brak zderzaka czy pęknięte szyby nie ograniczają funkcjonalności samochodu. Mimo prawostronnego ruchu często widuje się samochody sprowadzane z Anglii.

Najpopularniejsze są „marszrutki” – prywatne minibusy. Docelowa stacja widnieje na tabliczce umieszczonej za przednią szybą. Jeśli podróżujemy w kilka osób 6-10 warto wynająć całego busa rozmawiając bezpośrednio z kierowcami – oferują oni niższe ceny niż naganiacze zagadujący turystów. car

Kierowcy starają się maksymalnie wykorzystać przestrzeń. Musimy być przygotowani, że nasz bagaż powędruje na dach gdzie zostanie przywiązany sznurkiem bądź taśmą lub będziemy musieli go umieścić pod swoim siedzeniem albo w przejściu. W innym przypadku możemy być poproszeni o wykupienie biletu za dużą walizkę, jeśli zajmuje ona miejsce innego pasażera.

W Tbilisi większość marszrutek odjeżdża z dworca autobusowego będącego jednocześnie bazarem – Didube. Można tam kupić potrzebne towary spod lady rozmawiając z mężczyznami stojącymi nieopodal wejścia do metra – np. nielicencjonowany alkohol lub kartusze z gazem do kuchenek turystycznych. Niewielka liczba minbusów rusza spod dworca kolejowego np. do Mestii.

Jeśli chodzi o wyjazd nad morze do Batumi wygodnym środkiem transportu są nocne pociągi z wagonami sypialnymi. Niestety w sezonie należy rezerwować bilety z wyprzedzeniem ze względu na ograniczoną liczbę miejsc.

Sama jazda marszrutkami jest zawsze emocjonująca – przepisy ruchu drogowego najwyraźniej nie obowiązują tych pojazdów. Wyprzedzanie na trzeciego, nagminne przekraczanie prędkości i agresywne pokonywanie zakrętów na pustych górskich serpentynach to codzienność. Mimo to po 2 przejazdach czułem się dość bezpiecznie – widać że ci kierowcy doskonale znają swoje maszyny – np. parkowanie tyłem pod górę w ciasnej uliczce nie stanowi problemu.

Poniżej przykładowe ceny marszrutek w GEL: didube

  • Tbilisi – Mestia 30 
  • Tbilisi – Batumi 20-25
  • Tbilisi – Kazbegi 10-15
  • Taxi Tbilisi – lotnisko 25
  • Taxi Mtskheta – lotnisko w Tbilisi 50

 

Często można spotkać bezdomne psy – w dużych i małych miastach jak i we wsiach. Np. kiedy rozbiliśmy namioty lub karimaty 😉 nieopodal skalnego miasta w Vargii kilka psów towarzyszyło nam przez całą noc – były przyjaźnie nastawione choć głośne i ciekawskie. Z drugiej strony w Mestii nieopodal przystanku autobusowego widziałem jak jeden z psów ugryzł turystkę.

 dogVargia-dogs bmwVargia   

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *